Po wejściu RODO – Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych za niewłaściwą ochronę danych będą wysokie kary dla firm. Większość firm nie jest na to gotowa.

 

wysokie kary dla firm

 

RODO rozszerza nieco pojęcie danych osobowych, które do tej pory skupiały się głównie na imieniu, nazwisku, adresie, dacie urodzenia itp. Najnowsze rozporządzenie donosi, że dane osobowe to również numery ID, informacje o lokalizacji, wskaźnik stanu zdrowia zarówno fizycznego jak i psychicznego, status majątkowy i społeczny, a także dane genetyczne/biometryczne, dzięki którym można zidentyfikować daną osobę. Właśnie te informacje najczęściej wyciekają podczas ataków hakerskich czy nawet zwykłych błędów.

 

Od 25 maja 2018 roku będą obowiązywać nowe przepisy, to natomiast oznacza prawdziwą rewolucję. Firma w ciągu 72 godzin ma obowiązek zgłosić każdy incydent nie tylko władzą, ale również opinii publicznej oraz klientom, którzy mogli ponieść straty na skutek ataku. Wysokie kary dla firm, które tego nie zrobią – od 10 mln do 20 mln euro/ od 2 do 4 procent rocznego obrotu. Wszystko zależy od tego, która z opcji będzie bardziej dotkliwa dla przedsiębiorcy.

 

Zobacz również: Sztuczna inteligencja mogłaby iść na studia

 

Wysokie kary dla firm, jeżeli dojdzie do ataku hakerskiego lub wycieku danych. Dlatego powinny zrobić wszystko by do tego nie doszło i przygotować się na ewentualną próbę kradzieży poufnych informacji. Badanie IDC 2017 dowodzi, że ponad 80 procent osób decyzyjnych nie jest w pełni świadoma konsekwencji Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, a niektórzy w ogóle nie słyszeli o RODO.

 

Pozostałe 20 procent wcale nie wypada lepiej, gdyż tylko jedna piąta z nich spełnia nowe wymogi, natomiast 59 procent wciąż pracuje lub dopiero zaczyna pracę nad wdrożeniem odpowiednich zmian. A do zrobienia jest naprawdę sporo. 21 procent przyznaje, że nie jest wcale przygotowana.

 

Zobacz również: Gadżet pozwalający kontrolować ciało innego człowieka

 

Warto być świadomym RODO nie tylko ze względu na wysokie kary dla firm, ale również dlatego ze jest to świetny prezent dla przestępców. Do tej pory hakerzy nie zdawali sobie sprawy i nigdy nie wiedzieli ile pieniędzy mają żądać za oddanie kontroli. Tutaj z pomocą przychodzą Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych, dzięki czemu mają dokładną wycenę, ile warte są dla firmy dane klientów – mówi szef rozwoju F-Secure, Mikko Hypponen.