Wielcy giganci tacy jak chociażby Amazon usilnie pracują nad tym, by za pomocą dronów dostarczać przesyłki. Okazuje się jednak, że ktoś może ich w tych działaniach wyprzedzić. Być może będzie to głód, a dokładnie sieć pizzerii Domino’s. Sieciówka chce dostarczać pizzę za pomocą bezgłowych maszyn latających, uwaga,  jeszcze przed końcem roku. Oczywiście to całkiem śmiały plan, ale jest on do zrealizowania.

 

Na początku będzie to program pilotażowy, który pomoże sprawdzić, czy takie rozwiązanie ma w ogóle jakikolwiek sens.  Wszystko będzie maiło swój początek w Nowej Zelandii, i  tylko w wybranych lokacjach. Program wystartuje,  gdy uda się załatwić wszystkie wymagane urzędowe  uprawnienia. W tym kraju jest to dość prawdopodobne, gdyż jest on najbardziej przyjazny tym maszynom.

the-drones-1066660_640

Zewnętrzna firma Flirtey będzie odpowiadać za techniczną stronę  przedsięwzięcia. Wcześniej współpracowała ze sklepami  7-Eleven  i sama specjalizuje się  w dronach.  W ramach testów w Reno w wstanie Nevada drony dostarczają pod drzwi kawę, pączki i kanapki. Z pizzą równie powinny sobie poradzić.

 

Źródło: Fortune