To odkrycie ma naprawdę wielkie znaczenie dla nas wszystkich. I wcale nie chodzi o żadną rewolucję urządzeń mobilnych jak mogłoby się wydawać, a mianowicie mamy do czynienia z nietypowymi diamento-bateriami. Baterie te są nietypowe,  gdyż znacznie wyróżnia je wytrzymałość, bezpieczeństwo użytkowania, a co najważniejsze ogromna żywotność.

Recykling na miarę złota

Dla większości z nas odpady nuklearne to najzwyczajniej w świecie zbędny materiał, który został zużyty. Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę z tego jak cenne izotopy zawierają produkty poreakcyjne, które opuszczają elektrownie. Te cenne dla wszystkich izotopy wykorzystywane są w przemyśle, a także w medycynie i przy dalszej produkcji paliwa. Nie można więc powiedzieć, że ich zastosowanie jest jednorazowe.

 

W Wielkiej Brytanii naukowcy z Uniwersytetu Bristolskiego pracowali nad tym,  by dokładnie przyjrzeć się cennym izotopom wydobywających się z elektrowni.  Materiał, który wykorzystano do badań pozyskiwany został z reaktorów typu Magnox, które przestały być użytkujące od grudnia ubiegłego roku. Ciężka praca inżynierów naprawdę zaskakuje i coraz bardziej udowadnia nam, że naprawdę się opłacała. Ale co takiego niesamowitego się zadziało? A mianowicie odkryto sposób na wykorzystywanie materiałów uznanych za niebezpieczne do produkcji nowatorskich baterii.

 

Bezpieczna osłona dla radioaktywnych diamentów

Jeżeli chodzi o ilość surowca, która została wykorzystana do badań to możemy być spokojni, gdyż na pewno go nie zabraknie. Dotychczas bloki grafitowe były wykorzystywane jako materiał spowalniający neutrony. Po ponad połowie wieku istnienia elektrowni kraj ma do dyspozycji ponad 100 tysięcy ton tych bloków,  jednakże obecnie są one klasyfikowane jako odpady nuklearne a wszystko dzięki temu, że część cząsteczek węgla, które były zużyte w blokach przyjęła postać promieniotwórczego izotopu węgla-14.

 

 

Mimo iż materiał ten jest niebezpieczny dla naszego środowiska to jednak dla naukowców jest świetnym surowcem,  bez większego problemu potrafią zaizolować i wykorzystać tak niewielkie promieniowanie.

 

Jeżeli chodzi o sam proces produkcji to ma on się rozpoczynać od podgrzania zużytych bloków, a następnie wytrącenia węgla-14, który jest radioaktywny. Wszystko to zostaje poddane niskiemu ciśnieniu  ale za to wysokiej temperaturze. Tak sztucznie utworzony diament emituje cząsteczki beta za pomocą węgla-14, które wchodzą w reakcję wraz z kryształową strukturą kamienia, a następnie wytrącając elektrony generują  energię elektryczną.